Akcelerator NATO DIANA w Krakowie. Polska staje się gospodarzem innowacji obronnych.
22 stycznia 2026 roku w Krakowie rozpoczął działalność akcelerator NATO DIANA. Do miasta przyjechali innowatorzy z Europy i Stanów Zjednoczonych, by rozwijać technologie o podwójnym zastosowaniu. To wydarzenie nie dotyczy jednego programu ani jednej edycji. Oznacza trwałe włączenie Polski w system tworzenia i testowania innowacji obronnych NATO.

Akcelerator NATO DIANA rusza w Polsce. Dlaczego to wydarzenie ma znaczenie
22 stycznia 2026 roku w Krakowie oficjalnie zainaugurowano działalność akceleratora NATO DIANA w Polsce. W jednym miejscu spotkali się przedstawiciele NATO, administracji publicznej, środowiska akademickiego oraz firm technologicznych z Europy i Stanów Zjednoczonych. Wydarzenie połączono z otwarciem FORT Kraków, ośrodka, który został operatorem programu akceleracyjnego.
Tego dnia nie ogłoszono nowego funduszu ani konkursu grantowego. Uruchomiono natomiast stały element międzynarodowej infrastruktury innowacji obronnych NATO. Do Krakowa przyjechało siedem startupów wybranych przez Sojusz, które przez kolejne sześć miesięcy będą rozwijać technologie o podwójnym zastosowaniu, wojskowym i cywilnym.
Znaczenie tej inauguracji wykracza poza symboliczne otwarcie programu. Decyzją NATO Polska została gospodarzem jednego z akceleratorów DIANA oraz sieci centrów testowych, a także biura NATO Innovation Fund. To zmiana roli kraju w całym ekosystemie innowacji Sojuszu. Z uczestnika programów akceleracyjnych Polska staje się miejscem, w którym technologie są testowane, weryfikowane i przygotowywane do realnych wdrożeń.
W praktyce oznacza to przesunięcie akcentu z deklaracji na zastosowania. Akcelerator NATO DIANA w Krakowie ma łączyć badania, testy i potrzeby użytkownika wojskowego z potencjałem przemysłu i rynku cywilnego. To właśnie ten element sprawia, że inauguracja w Krakowie jest czymś więcej niż kolejnym punktem w kalendarzu wydarzeń technologicznych.
Czym jest akcelerator NATO DIANA i po co powstał
Akcelerator NATO DIANA został powołany jako odpowiedź na rosnącą lukę między tempem rozwoju technologii a zdolnością państw do ich realnego wykorzystania w obszarze bezpieczeństwa.
W najprostszym ujęciu akcelerator to program intensywnego wsparcia dla młodych firm technologicznych, które mają działające rozwiązanie, ale potrzebują warunków do jego dopracowania, przetestowania i przygotowania do wdrożenia. Akceleracja różni się od inkubacji tym, że nie dotyczy pomysłu na papierze, lecz technologii, która musi sprawdzić się w praktyce. Na rosnącą lukę między tempem rozwoju technologii a zdolnością państw do ich realnego wykorzystania w obszarze bezpieczeństwa. Sojusz uznał, że innowacje powstające w sektorze cywilnym coraz częściej decydują o przewadze technologicznej również w obronności.
DIANA, czyli Defence Innovation Accelerator for the North Atlantic, nie jest pojedynczym programem ani grantem. To rozproszona sieć akceleratorów i centrów testowych działających w krajach NATO. Jej zadaniem jest łączenie innowatorów z wojskiem, zapleczem badawczym i przemysłem, zanim technologia trafi do masowej produkcji.
Kluczowym pojęciem programu są technologie dual-use. Chodzi o rozwiązania, które mogą być wykorzystywane zarówno w sektorze wojskowym, jak i cywilnym. Autonomiczne systemy nawigacji, sensory, analiza danych czy odporność systemów na zakłócenia mają dziś zastosowanie nie tylko na polu walki, lecz także w ochronie infrastruktury krytycznej, transporcie czy energetyce.
Akcelerator NATO DIANA powstał po to, aby skrócić drogę od pomysłu do wdrożenia. Program obejmuje mentoring, testy w warunkach zbliżonych do operacyjnych oraz kontakt z przyszłym użytkownikiem technologii. To odróżnia DIANA od klasycznych inicjatyw wsparcia innowacji.
Istotnym elementem jest także współpraca między wojskiem, nauką i przemysłem. Uczelnie i instytuty badawcze dostarczają zaplecza technologicznego, przemysł wnosi doświadczenie wdrożeniowe, a wojsko definiuje realne potrzeby. W tym modelu akcelerator NATO DIANA pełni rolę łącznika między światami, które rzadko spotykają się na wczesnym etapie rozwoju technologii.
Zobacz też: Konflikt o Grenlandię a finanse Polski i Europy
Kraków jako centrum innowacji obronnych NATO
Wybór Polski na gospodarza akceleratora NATO DIANA nie był przypadkowy. Sojusz szukał miejsca, które łączy kompetencje technologiczne z doświadczeniem bezpieczeństwa.
Kraków spełniał oba warunki. Miasto posiada silne zaplecze akademickie, rozwinięty ekosystem startupowy oraz doświadczenie we współpracy międzynarodowej. Ważne było także położenie Polski na wschodniej flance NATO.
Operatorem programu w kraju został FORT Kraków. To wspólne przedsięwzięcie Krakowskiego Parku Technologicznego oraz Akademii Górniczo-Hutniczej. Ośrodek odpowiada za realizację programu akceleracyjnego oraz koordynację zaplecza testowego.
FORT Kraków łączy laboratoria badawcze, infrastrukturę testową i kompetencje eksperckie. Jego zadaniem jest stworzenie warunków do praktycznej weryfikacji technologii rozwijanych przez startupy NATO DIANA.
Znaczenie tej lokalizacji wykracza poza wymiar krajowy. Dla wschodniej flanki NATO obecność akceleratora oznacza szybszy dostęp do testów i wdrożeń technologii obronnych. To także wzmocnienie współpracy między państwami regionu w obszarze innowacji i bezpieczeństwa.
Siedem startupów, sześć miesięcy, konkretne technologie
W pierwszej edycji programu realizowanego w Krakowie bierze udział siedem startupów wybranych przez NATO z Europy i Stanów Zjednoczonych. Zespoły reprezentują różne etapy rozwoju, ale łączy je jedno: praca nad technologiami deep tech o podwójnym zastosowaniu.
Wśród uczestników znajdują się firmy rozwijające systemy przeciwdziałania bezzałogowym statkom powietrznym, autonomiczną nawigację w środowiskach pozbawionych sygnału GPS oraz rozwiązania oparte na zaawansowanych sensorach akustycznych i radiowych. Część zespołów pracuje nad autonomicznym pilotażem i planowaniem misji w warunkach zakłóceń wojny elektronicznej.
To technologie, które powstają w odpowiedzi na realne doświadczenia współczesnych konfliktów. Nie są projektowane z myślą o demonstracjach targowych ani prezentacjach inwestorskich. Ich punkt wyjścia stanowią konkretne scenariusze operacyjne, w tym ochrona infrastruktury krytycznej, bezpieczeństwo wojsk oraz działania w środowisku o wysokim poziomie zakłóceń.
Sześciomiesięczny okres akceleracji ma pozwolić zespołom na przejście od prototypów do rozwiązań gotowych do testów i dalszego skalowania. Kluczowe znaczenie ma tu dostęp do infrastruktury oraz kontakt z przyszłym użytkownikiem technologii.




