Produkcja przemysłowa w Polsce w maju 2025: wzrost czy złudzenie?
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że maj 2025 przyniósł powiew optymizmu. Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego GUS, produkcja przemysłowa w Polsce wzrosła o 3,9% w porównaniu z majem 2024. Jednak ekonomiści szybko studzą emocje. Wskazują, że ten wzrost to w dużej mierze efekt niskiej bazy z poprzedniego roku oraz korzystnego układu kalendarza. Rok wcześniej notowano bowiem spadek o 1,6%, co sztucznie podbija dzisiejszy wynik.
Jeśli spojrzymy na dane odsezonowane, majowy wzrost wyniósł jedynie 1,6% rdr, a wzrost miesiąc do miesiąca to zaledwie 0,2%. Co więcej, w porównaniu do kwietnia 2025 wartość produkcji przemysłowej spadła o 2,0%. To wyraźnie pokazuje, że nie możemy jeszcze mówić o wyraźnym odbiciu.
Które branże ciągną wyniki, a które spowalniają gospodarkę?
Głębsza analiza danych pokazuje zróżnicowany obraz. Wzrosty odnotowano m.in. w naprawie i instalowaniu maszyn (+18,0%), produkcji maszyn i urządzeń (+14,1%) oraz w produkcji mebli (+8,7%). Z kolei produkcja wyrobów metalowych, sprzętu transportowego i przetwórstwa odpadów także zanotowała dwucyfrowe wzrosty.
Jednak nie wszędzie jest tak kolorowo. Produkcja napojów spadła o 15,5%, a górnictwo nadal ciągnie wyniki w dół. Produkcja chemikaliów i wyrobów chemicznych również znalazła się pod kreską (-1,4%). W sumie spadki odnotowano w 8 z 34 działów przemysłu.
Co ciekawe, przetwórstwo przemysłowe – największy sektor – wzrosło o 4,1% rdr, co może sugerować lekkie ożywienie. Ale czy wystarczające, by mówić o trendzie?
Produkcja przemysłowa w Polsce a realna kondycja gospodarki
Eksperci nie są zgodni co do interpretacji danych. Większość podkreśla, że produkcja przemysłowa w Polsce wciąż oscyluje wokół stagnacji. „To nie jest jeszcze przełom. Owszem, wzrosty są, ale wciąż mamy do czynienia z cyklicznymi wahaniami, a nie z trwałym odbiciem” – komentuje jeden z analityków rynkowych.
W dodatku wyniki te nie spełniły oczekiwań ekonomistów. Prognozowano wzrost równy 4,4% rdr, tymczasem faktyczny wynik był niższy. Odczyty mdm również okazały się słabsze niż mediana prognoz.
Niepokojącym sygnałem jest sytuacja w budownictwie. Produkcja budowlano-montażowa spadła o 2,9% rdr. Choć w ujęciu miesięcznym zanotowano wzrost, w skali roku branża pozostaje w odwrocie. To związane jest z ograniczeniem inwestycji publicznych i rosnącymi kosztami materiałów.
Czy produkcja przemysłowa w Polsce zapowiada trwałe ożywienie?
Produkcja przemysłowa w Polsce znajduje się w stanie, który można określić jako ostrożny optymizm. Trzy miesiące wzrostów z rzędu to pozytywny sygnał, ale daleki od przełomu. Efekty statystyczne i sezonowe mają ogromny wpływ na obecne liczby, a bez silniejszego impulsu inwestycyjnego trudno będzie o trwały trend.
Polska wciąż pozostaje zależna od eksportu, głównie do Niemiec, gdzie koniunktura również nie jest najlepsza. Dodatkowo brak wyraźnych inwestycji w nowe technologie, automatyzację i zieloną transformację może osłabiać konkurencyjność rodzimego przemysłu.
W nadchodzących miesiącach warto bacznie obserwować nie tylko dane z GUS, ale też sytuację w sektorze prywatnym: nastroje firm, zamówienia eksportowe, poziom nowych inwestycji. Bez tego, wzrost produkcji przemysłowej w Polsce może okazać się tylko chwilowym odreagowaniem, a nie zwiastunem trwałej poprawy.okazać się tylko chwilowym odreagowaniem, a nie zwiastunem trwałej poprawy.