Nowy czy regenerowany czynnik chłodniczy – które rozwiązanie bardziej się opłaca?

Rosnące koszty czynników chłodniczych oraz coraz bardziej restrykcyjne przepisy dotyczące gazów fluorowanych sprawiają, że coraz więcej firm serwisowych i użytkowników instalacji chłodniczych zadaje sobie to samo pytanie: kupić nowy czynnik, czy postawić na regenerowany czynnik chłodniczy? Odpowiedź nie zawsze jest oczywista, dlatego warto przyjrzeć się różnicom między obiema opcjami – pod względem jakości, kosztów i wpływu na środowisko.

Czym różni się czynnik regenerowany od nowego?

Regeneracja czynnika chłodniczego to proces ponownego przetwarzania czynnika z instalacji chłodniczych i klimatyzacyjnych. Celem tego procesu jest osiągnięcie parametrów odpowiadających właściwościom czynnika pierwotnego, co pozwala na powtórne wykorzystanie czynnika. Oznacza to, że dobrze przeprowadzona regeneracja daje produkt nieodróżnialny jakościowo od czynnika pierwotnego.

Proces ten przebiega w kilku etapach. Najpierw czynnik jest bezpiecznie odzyskiwany z urządzenia do specjalnej butli, następnie przechodzi zaawansowane oczyszczanie, podczas którego usuwane są wszelkie zanieczyszczenia. To kluczowy moment – w zużytym czynniku mogą znajdować się olej, gazy nieskraplające, kwasy, woda czy chlorki, które przedostały się do czynnika chłodniczego podczas wcześniejszej eksploatacji instalacji.

Kontrola jakości – gwarancja bezpieczeństwa

Największą obawą osób rozważających regenerowany czynnik chłodniczy jest pytanie o jego jakość. Tu kluczową rolę odgrywa kontrola laboratoryjna. Oczyszczony czynnik nie trafia od razu z powrotem do obiegu – poddawany jest kontroli laboratoryjnej, która potwierdza zgodność z normami AHRI 700, a cały proces kończy się wydaniem certyfikatu jakości. To właśnie ten certyfikat sprawia, że regenerowany czynnik można stosować w instalacjach na takich samych zasadach jak produkt fabrycznie nowy, bez ryzyka dla sprzętu czy jego wydajności.

Warto też pamiętać, że nie każda partia odzyskanego gazu nadaje się do regeneracji. Jeśli domieszki przekraczają 1%, czynnik traktowany jest jako mieszanina i podlega odrębnemu zagospodarowaniu, a nie regeneracji. Poza tym w trakcie oczyszczania odseparowywana jest pewna część zanieczyszczeń – rozliczeniu podlega zwykle 90% masy netto, ponieważ ok. 10% stanowią oddzielane w procesie regeneracji zanieczyszczenia takie jak olej, woda czy substancje stałe.

Aspekt ekonomiczny 

Z finansowego punktu widzenia regeneracja czynnika chłodniczego to rozwiązanie, które pozwala uniknąć wydatku na zakup nowego czynnika chłodniczego. Zamiast kupować nowy czynnik, można zaoszczędzić dzięki ponownemu wykorzystaniu odzyskanego i zregenerowanego czynnika chłodniczego – a przy niektórych czynnikach, których dostępność na rynku jest ograniczona (np. wycofywane z użycia grupy HFC), regeneracja bywa wręcz jedyną sensowną alternatywą dla drogiego zakupu.

Co istotne, oszczędność to nie tylko koszt samej regeneracji. Odzyskany czynnik może zostać odkupiony, co stanowi dodatkowy zysk dla przekazującego – to właśnie na tym opiera się skup czynnika chłodniczego, czyli druga strona tego samego procesu. Zamiast płacić za utylizację zużytego gazu, można go po prostu sprzedać do dalszej regeneracji, jeśli spełnia odpowiednie kryteria.

Aspekt środowiskowy – korzyść, której nie da się pominąć

Poza rachunkiem ekonomicznym warto spojrzeć na regenerację również przez pryzmat środowiska. Proces ten pozwala ograniczyć emisję gazów cieplarnianych odpowiedzialnych za zmiany klimatyczne i degradację warstwy ozonowej, a jednocześnie zmniejsza konieczność produkcji nowych czynników, co ogranicza ilość generowanych odpadów. W czasach, gdy przepisy dotyczące f-gazów są coraz bardziej restrykcyjne, a limity produkcji nowych czynników chłodniczych – coraz niższe, regeneracja staje się nie tylko ekologicznym, ale i strategicznym wyborem.

Które rozwiązanie wybrać?

Nowy czynnik chłodniczy to pewność co do pochodzenia i brak konieczności czekania na proces regeneracji – ale wiąże się z wyższym kosztem i większym obciążeniem dla środowiska. Regenerowany czynnik chłodniczy, przy zachowaniu odpowiednich standardów kontroli jakości (takich jak certyfikacja zgodna z normą AHRI 700), oferuje niemal identyczne parametry techniczne przy niższych kosztach i mniejszym śladzie środowiskowym.

Dla firm serwisowych i użytkowników instalacji, którzy regularnie odzyskują czynnik podczas napraw, modernizacji czy likwidacji sprzętu, połączenie usług regeneracji i skupu czynnika chłodniczego często okazuje się rozwiązaniem najbardziej opłacalnym – zarówno finansowo, jak i pod względem zgodności z obowiązującymi przepisami.

Które czynniki chłodnicze można kupić jako regenerowane?

Obecnie w ofercie PROZON dostępne są regenerowane czynniki chłodnicze, m.in. R-404A, R-507, R-422D, R-410A, R-407C, R-134a, R-448A, R-449A, R-32, R-513A, R-450A, R-454B i R-515B. W przypadku czynników o wysokim GWP, takich jak R-404A, R-507 czy R-422D, regeneracja ma szczególne znaczenie ze względu na obowiązujące ograniczenia dotyczące ich stosowania w serwisowaniu urządzeń chłodniczych.

Chcesz zregenerować lub sprzedać odzyskany czynnik chłodniczy? Sprawdź szczegóły usługi PROZN >> regeneracja i zagospodarowanie czynnika chłodniczego i skontaktuj się z ekspertami, którzy doradzą najlepsze rozwiązanie dla Twojej instalacji.