Upały w hali produkcyjnej. Jak ocenić mikroklimat i obciążenie pracą fizyczną?

Wysokie temperatury w halach produkcyjnych to problem, który wraca co roku, ale rzadko jest traktowany jako coś więcej niż niedogodność, z którą trzeba się po prostu przeżyć do jesieni. Tymczasem mikroklimat gorący i związane z nim obciążenie pracą fizyczną to czynniki szkodliwe w rozumieniu przepisów BHP, które podlegają takiemu samemu obowiązkowi pomiarowemu jak hałas czy pyły przemysłowe, a ich zaniedbanie ma realne konsekwencje zdrowotne i prawne.

Czym różni się mikroklimat gorący od zwykłego upału?

Mikroklimat na stanowisku pracy to nie tylko temperatura powietrza odczytana z termometru przy wejściu do hali. Na odczuwane obciążenie termiczne wpływa też wilgotność, prędkość ruchu powietrza, temperatura promieniowania od maszyn i urządzeń oraz intensywność wysiłku fizycznego wykonywanego przez pracownika. Te same 30 stopni Celsjusza mogą oznaczać zupełnie różne obciążenie w zależności od tego, czy powietrze się porusza, czy stoi, i czy w pobliżu pracuje gorące urządzenie emitujące dodatkowe promieniowanie cieplne.

Dlatego dwie hale o tej samej temperaturze powietrza mogą stanowić zupełnie inne obciążenie dla pracownika, w zależności od tego, czy stoi on przy piecu, czy pracuje w chłodniejszej części zakładu. Ocena „na oko”, oparta wyłącznie na odczuciu osoby wchodzącej do hali z zewnątrz, systematycznie zaniża realne obciążenie odczuwane przez pracownika stojącego cały dzień przy źródle ciepła.

Jak ocenia się mikroklimat gorący?

Do oceny mikroklimatu gorącego wykorzystuje się wskaźnik WBGT, łączący temperaturę termometru zwilżonego, temperaturę kuli i temperaturę powietrza w jeden parametr odzwierciedlający rzeczywiste obciążenie termiczne, a nie samą temperaturę odczytaną z jednego czujnika. Dzięki temu wskaźnik uwzględnia zarówno wilgotność, jak i promieniowanie cieplne, które termometr powietrza całkowicie pomija.

Wartości dopuszczalne WBGT nie są jednolite, lecz zależą od kategorii wysiłku fizycznego wykonywanego na danym stanowisku, dlatego pomiar powinien uwzględniać zarówno warunki środowiskowe, jak i charakter pracy, a nie tylko odczyt temperatury powietrza. Ten sam poziom WBGT może być akceptowalny dla pracy siedzącej i jednocześnie zbyt wysoki dla pracy wymagającej ciągłego wysiłku fizycznego.

Wydatek energetyczny jako drugi element oceny

Obciążenie pracą fizyczną ocenia się dodatkowo poprzez wydatek energetyczny, czyli ilość energii, jaką organizm zużywa podczas wykonywania danej pracy. Prace klasyfikuje się od lekkich po bardzo ciężkie, a klasyfikacja ta ma bezpośrednie znaczenie dla organizacji przerw, dostępu do napojów i dopuszczalnego czasu przebywania na stanowisku w warunkach podwyższonej temperatury.

Bez tej klasyfikacji trudno racjonalnie zaplanować, komu i kiedy skrócić czas pracy w upale, a komu wystarczą dodatkowe przerwy, ponieważ intuicyjne podejście „wszystkim po równo” prowadzi zwykle albo do niepotrzebnego ograniczania pracy tam, gdzie obciążenie jest niewielkie, albo, co gorsza, do niedoszacowania ryzyka na stanowiskach o rzeczywiście wysokim wysiłku fizycznym.

Obowiązki pracodawcy przy wysokich temperaturach

Pracodawca prowadzący działalność w warunkach podwyższonego obciążenia termicznego powinien zapewnić pracownikom napoje w ilości pokrywającej zwiększone zapotrzebowanie, zorganizować przerwy pozwalające na regenerację oraz, tam gdzie to możliwe, ograniczyć źródła promieniowania cieplnego lub poprawić wentylację stanowiska. W praktyce oznacza to często stosunkowo proste i niedrogie zmiany: osłony przy źródłach ciepła, dodatkowe punkty z wodą, rotację pracowników między stanowiskami o różnym obciążeniu termicznym.

Punktem wyjścia do podjęcia tych decyzji jest jednak pomiar, a nie subiektywna ocena, jak bardzo jest gorąco, ponieważ dopiero konkretna wartość WBGT i kategoria wysiłku pozwalają dobrać środki proporcjonalne do rzeczywistego ryzyka, zamiast działać na wyczucie.

Dlaczego warto to zmierzyć, a nie zgadywać?

Bez pomiaru trudno wykazać, że warunki na stanowisku mieszczą się w normie, a jeszcze trudniej zaplanować skuteczne działania ograniczające obciążenie termiczne. Firma, która reaguje wyłącznie doraźnie, na przykład rozdając wodę w najgorętsze dni, ale nigdy nie zmierzyła rzeczywistego obciążenia na poszczególnych stanowiskach, nie ma podstaw, by ocenić, czy te działania są w ogóle wystarczające.

Dokumentacja z pomiaru mikroklimatu i wydatku energetycznego jest też jednym z elementów, których brak inspektor pracy odnotowuje podczas kontroli dotyczącej warunków pracy w halach produkcyjnych. Więcej o tym, jakie czynniki szkodliwe podlegają obowiązkowym pomiarom i jak często się je powtarza, piszemy w przewodniku Pomiary czynników szkodliwych w środowisku pracy.

Ekofit prowadzi laboratorium akredytowane wykonujące pomiary mikroklimatu, wydatku energetycznego, hałasu, oświetlenia, drgań i pyłów przemysłowych dla firm produkcyjnych z całej Polski.

Jeśli chcesz sprawdzić, jak wygląda obciążenie termiczne na stanowiskach w Twojej hali, zadzwoń lub napisz.

+48 44 307 06 86 | biuro@ekofit.pl | ekofit.pl

Materiał sponsorowany. Artykuł przygotowany przez Ekofit.